środa, Maj 23

Tag: Nowa Sól

Czy faktycznie psy zagryzły chłopaka w Nowej Soli? Emerytowany pies odpowiada!

Czy faktycznie psy zagryzły chłopaka w Nowej Soli? Emerytowany pies odpowiada!

Home - Wydarzenia
Jak pisaliśmy tutaj: Koszmar w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na terenie jednej z firm w strefie przemysłowej miasta znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Na jego ciele znajdowały się liczne rany kąsane i szarpane. Mężczyzna prawdopodobnie został zagryziony przez psy, które pilnowały terenu firmy. Śledczy badają dokładne okoliczności tragedii.   Dariusz Loranty w swoim nowym Przeglądzie Kryminalnym pochyla się nad tym tragicznym wydarzeniem i mówi jak było naprawdę. ZOBACZ:
Dramat w Nowej Soli! Chłopak rozszarpany przez  psy!

Dramat w Nowej Soli! Chłopak rozszarpany przez psy!

Home - Wydarzenia
Koszmar w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na terenie jednej z firm w strefie przemysłowej miasta znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Na jego ciele znajdowały się liczne rany kąsane i szarpane. Mężczyzna prawdopodobnie został zagryziony przez psy, które pilnowały terenu firmy. Śledczy badają dokładne okoliczności tragedii - czytamy na fakt24.pl. Ciało młodego mężczyzny zostało znalezione 3 lutego późnym popołudniem na ternie jednego z zakładów w strefie przemysłowej. Teren jest ogrodzony i pilnowany przez cztery psy. Na ciele ofiary stwierdzono liczne rany kąsane i szarpane. Młody mężczyzna najprawdopodobniej wszedł na teren filmy i wtedy został zaatakowany przez psy. Zwierzęta zagryzły go. Do zdarzenia doszło z piątku na sobotę! sjsk/fakt24.pl
Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Home, Home - Wydarzenia
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 11:30 na ul. Wojska Polskiego w Nowej Soli. Rodzice razem z 4-letnim synem przechodzili przez przejście dla pieszych. 20-letni kierowca ominął dorosłych przechodniów i wjechał prosto w chłopca, który był pchany przed rodzicami na rowerku.   Według relacji świadków 4-latek był ciągnięty przez następne kilkadziesiąt metrów po asfalcie. Na miejsce wypadku przyjechała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Zielonej Górze. Policja wstępnie ustaliła, że pojazd przejechał bo brzuszku i nodze 4-latka.   Wiadomo, że 20-latek był trzeźwy. Nie posiada on jednak uprawnień do prowadzenia samochodu.   Źródło: fakt.pl kd