wtorek, Wrzesień 11



Dziecko w NAGRZANYM samochodzie?! Co na to RODZICE?!

Dziecko w NAGRZANYM samochodzie?! Co na to RODZICE?!

Policjanci podczas patrolu zauważyli przy jednym z aut kobietę wzywającą pomocy. Okazało się, że w samochodzie zatrzasnęło się 18-miesięczne dziecko, a wszystkie szyby były pozamykane. W ten dzień były aż 32 stopnie! Policjanci bez wahania wybili boczną szybę i wydostali dziewczynkę z auta.

Dziecko dostało się do auta w wyniku zbiegu nieszczęśliwych wypadków. Dziewczynka bawiła się kluczykami i w pewnym momencie zamknęła auto, po czym upuściła kluczyk pod fotelik. W tym samym czasie matka wkładała do bagażnika zakupy.







Chciał przewodzić DZIECI w tym stanie?! Nie uwierzysz w tę historię!

Chciał przewodzić DZIECI w tym stanie?! Nie uwierzysz w tę historię!

Policjanci z drogówki otrzymali zgłoszenie ok. godz. 8. Organizator wyjazdu grupy dzieci zgłosił się do mundurowych z prośbą o sprawdzenie autokaru. Podczas sprawdzenia pojazdu, policjanci skontrolowali także trzeźwość kierowcy. Okazało się, że miał pół promila alkoholu we krwi. Przewoźnik wysłał na miejsce mężczyzny innego kierowcą i cała grupa, choć z opóźnieniem, wyjechała z Chełma.

59-latek odpowie za to przed sądem. Grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.







Uprawiał TRAWKĘ z…trawą! Pomysłowy ogrodnik!

Uprawiał TRAWKĘ z…trawą! Pomysłowy ogrodnik!

Z ustaleń policji wynika, że 32-letni mieszkaniec Lipna miał na swojej posesji 15 krzaków konopi oraz 60 g marihuany i amfetaminy. Co najdziwniejsze, narkotyki uprawiał we własnym, przydomowym ogródku.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty uprawy konopi i posiadania środków odurzających. Zgodnie z prawem, grozić mu może kara nawet do 3 lat więzienia!







Podpalał samochody dostawcze w celu…? Co za historia! [VIDEO]

Podpalał samochody dostawcze w celu…? Co za historia! [VIDEO]

Do samego zdarzenia doszło pod koniec lipca. Ogień wybuchł na parkingu firmy kurierskiej w Bronowicach ok. godz. 17:30. Ogień rozszedł się na okoliczne samochody dostawcze. Spłonęły cztery busy, kolejne cztery zostały uszkodzone. Straty wyniosły blisko 140 tys. zł. Na miejscu znaleziono butelkę z łatwopalną substancją.

Sprawą zajęli się kryminalni z Lublina oraz Prokuratura Rejonowa w tym samy mieście. Sprawca w końcu został zatrzymany w Krasnymstawie, gdzie mieszka. 27-latek został następnie przewieziony do komendy w Lublinie i osadzony w areszcie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.