niedziela, Sierpień 12



Kręcina i Listkiewicz uniewinnieni! Wyrok nieprawomocny!

Kręcina i Listkiewicz uniewinnieni! Wyrok nieprawomocny!

Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa uniewinnił w piątek b. działaczy PZPN i Widzewa Łódź w procesie dotyczącym niegospodarności Związku i działania na szkodę wierzycieli piłkarskiej spółki Widzew Łódź. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

Sprawa ujrzała światło dzienne w 2002 roku, a proces toczył się do wczoraj.

Zdaniem prokuratury w 2000 r. miał on polecić przekazanie należnych Widzewowi z tytułu praw telewizyjnych środków finansowych innemu podmiotowi. Dzięki temu – z pominięciem zajętych w postępowaniach egzekucyjnych rachunków bankowych klubu – z rachunku bankowego PZPN przekazano ponad 7 mln zł na rzecz niemieckiej firmy J.A.G. Sportmarketing GmbH.

W ten sposób, zdaniem prokuratury, działano na szkodę wierzycieli łódzkiego klubu, m.in. piłkarzy, trenerów, innych klubów oraz instytucji.

W tej  sprawie postawiono zarzuty także b. wiceprezesowi związku Eugeniuszowi Kolatorowi i b. sekretarzowi generalnemu PZPN Zdzisławowi Kręcinie.

 Według śledczych zarzuty stawiane oskarżonym dotyczyły różnych kwot, które sięgały łącznie ponad 15 mln zł.

Aktem oskarżenia objętych zostało w sumie dziewięć osób. Oprócz Listkiewicza, Kolatora i Kręciny są to b. właściciele, prezesi, działacze i pełnomocnicy Widzewa, m.in.: Andrzej Jakub Grajewski, Andrzej Pawelec (zgodzili się na podawanie pełnych danych osobowych), Andrzej W. i Mirosław C.

Magda Kośny/onet







Nie do wiary! Posłowie .Nowoczesnej nie wiedzą, na jaką ustawę głosują!

Nie do wiary! Posłowie .Nowoczesnej nie wiedzą, na jaką ustawę głosują!

Dzisiaj w Sejmie miało miejsce wydarzenie, które powinno dać do myślenia wyborcom zarówno popierającym partię rządzącą, jak i totalną opozycję!

Spójrzmy prawdzie w oczy – nie mamy tutaj do czynienia z nowo wybranymi reprezentantami pewnej części społeczeństwa, ale ludźmi, którzy zasiadają w ławach (p)oselskich od dwóch lat! Powtarzam od dwóch!

Dlatego jakiekolwiek tłumaczenie w stylu „to są nowi posłowie i nie wiedzą, jaka ustawa jest właśnie przegłosowywana” uważam za istny kabaret, który .Nowoczesna prezentuje na każdym kroku, odkąd wykluła się z jaja złożonego przez „tego, który musiał odejść” w osobie Ryszarda Petru.

Normalnie jest tak, iż do zapoznania się z daną ustawą, wyznacza się posłów, którzy dają innym wcześniej znać, parafrazując frazę Hymnu Polskiego – jak głosować mamy. Wynika z tego, że Nowocześni mają nowocześniejszy sposób na rozwiązywanie takich problemów. Nie zapoznają się z ustawami, poddanymi pod głosowanie lecz głosują odwrotnie do PiS-u – w tym wypadku: przeciw. Jednakże nie zdając sobie sprawy, że projekt kierowany do komisji poprzez naciśniecie przycisku i podniesienie ręki, nie był tym, za który go uważali. Był projektem liberalnym, tym który chcieli skierować do komisji do dalszej pracy nad nim.

Cóż. By żyło się le… NOWOCZEŚNIEJ!

 

Autor: Magda Kośny







Dramat w Bytomiu! Lekarze walczą o życie czteromiesięcznego dziecka skatowanego przez rodziców!

Dramat w Bytomiu! Lekarze walczą o życie czteromiesięcznego dziecka skatowanego przez rodziców!

4-miesięczna dziewczynka w bardzo ciężkim stanie trafiła do szpitala. Lekarze walczą o jej życie. Matka trafiła do aresztu. Do dramatycznych wydarzeń doszło w Bytomiu.

Lekarze wciąż walczą o życie dziecka, które z poważnym urazem głowy trafiło do szpitala. Dziecko jest w ciężkim stanie. Gdy ojciec dziewczynki spostrzegł, że ta nie oddycha – postanowił wezwać karetkę pogotowia.

26-letniej matce dziecka postawiono już zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu własnego dziecka. Ojcu – narażenie dzieci na niebezpieczeństwo. Mężczyzna został objęty nadzorem policji. W momencie zatrzymania dwojga rodziców, oboje byli pod wpływem alkoholu.

Kobiecie grozi do 10 lat więzienia; ojciec może być pozbawiony wolności najdłużej 5 lat. Policja i prokuratura podjęła działania mające ustalić szczegóły wyrządzenia obrażeń u 4-miesięcznej dziewczynki.

msm/tvp info







DRAMAT w Zabrzu! Matka podpaliła własnego … syna!

DRAMAT w Zabrzu! Matka podpaliła własnego … syna!

Policjanci z Zabrza zatrzymali kobietę podejrzaną o podpalenie swojego syna. 29-latek z ciężkimi poparzeniami trafił do szpitala. Podejrzana przebywa w areszcie. Grozi jej dożywocie.

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy ulicy Tarnopolskiej w zabrzańskiej dzielnicy Mikulczyce – podano na stronie zabrzańskiej policji. 29-letni mężczyzna spał, gdy matka podpaliła jego ubrania, a następnie wyszła z mieszkania.

Płonącemu mężczyźnie pomocy udzieliła sąsiadka, która wezwała karetkę. Mężczyzna z licznymi oparzeniami trafił do szpitala, jego stan jest ciężki.

Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza i biegły z zakresu pożarnictwa.

50-latka została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Miała 2 promile alkoholu we krwi.

Usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa i ciężkiego uszkodzenia ciała. W trakcie czynności procesowych podejrzana przyznała się do winy.

Decyzją zabrzańskiego sądu została tymczasowo aresztowana na okres 3 miesięcy. Grozi jej kara dożywotniego więzienia.

 

frt/interia