niedziela, Kwiecień 22



Masakryczny film z wypadku na A2. ZOBACZ CO SIĘ DZIAŁO!

Masakryczny film z wypadku na A2. ZOBACZ CO SIĘ DZIAŁO!

Na nagraniu widać, jak rozpędzona ciężarówka wjeżdża w stojące przed bramkami auta. Kierowcy nie mieli najmniejszych szans na ucieczkę.

Okazało się, ze kierowca był całkowicie pijany. We krwi miał 2,9 promila alkoholu.

Wśród pojazdów, w które wjechał tir był bus. Poszkodowanych było co najmniej 10 osób, ich obrażenia nie były jednak ciężkie – skomentował Sebastian Andrzejewski, rzecznik konińskiej straży pożarnej.

 







Szokujące słowa Revol na temat tego, kto jej kazał zostawić Tomka Mackiewicza! ZOBACZ!

Szokujące słowa Revol na temat tego, kto jej kazał zostawić Tomka Mackiewicza! ZOBACZ!

Kolejne bardzo istotne fakty w sprawie akcji ratunkowej pod Nanga Parbat. Elisabeth Revol twierdzi, że musiała pozostawić Tomasza Mackiewicza, a narzucił jej to pakistański rząd.
Francuska himalaistka udzieliła wywiadu agencji AFP, ale nie wszystkie jego szczegóły były wcześniej znane. Korespondent radia RMF FM Marek Gładysz dotarł do pełnego zapisu rozmowy i ten rzuca nowe światło na całą sytuację.Elisabeth Revol przytoczyła słowa, które usłyszała od osób organizujących akcję ratunkową. – To zostało narzucone przez pakistański rząd. Powiedziano: „możemy zabrać Tomka z wysokości 7200 metrów, ale ty musisz zejść w dół.”

Francuzka podkreśliła, że schodziła z myślą, iż wszystko skończy się dobrze, dlatego niczego ze sobą nie zabierała. Nie miała namiotu, ani śpiwora. Śmigłowce jednak nie dotarły i dlatego musiała spędzić noc w szczelinie skalnej.

sklo/wp.sport.pl







A jednak atakują! Niedźwiedź w Bieszczadach zaatakował turystę. Prawie go zabił! ZOBACZ!

A jednak atakują! Niedźwiedź w Bieszczadach zaatakował turystę. Prawie go zabił! ZOBACZ!

27-latek jest ciężko ranny, ma obrażenia na całym ciele. To efekt niespodziewanego spotkania z niedźwiedziem podczas wycieczki w górach.

Niedźwiedzica z małymi zaatakowała mężczyznę w lesie niedaleko Szczawnego na Podkarpaciu. Zwierzę prawdopodobnie zaatakowało, bo było zaskoczone nagłym i bliskim spotkaniem z człowiekiem. Dodatkowo, mogło bronić swych młodych. – Śmigłowcem LPR mężczyzna został przetransportowany do krośnieńskiego szpitala – relacjonuje esanok.pl.

Oprócz zadrapań na całym ciele 27-latek ma też uszkodzone oko. Jest pod opieką specjalistów w szpitalu w Krośnie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale nie wiadomo, czy uda się uratować jego oko.




 sjk/o2.pl



Przemowa Premiera Morawieckiego była piękna i wzruszająca … i co z tego, jeśli …

Przemowa Premiera Morawieckiego była piękna i wzruszająca … i co z tego, jeśli …

Oświadczenie premiera Morawieckiego było piękne, wzruszające i prawdziwe.
Cóż z tego?

Zauważyłem w nim zdenerwowanie i bezsilność. Jeśli Polski premier w roku 2018 musi przekonywać świat i wszystkich, że to my, Polacy, jesteśmy ofiarami Niemców, którzy w latach 1939-1945 zorganizowali przemysł ludobójstwa, jeśli naokoło widzę euforię straceńców, jeśli w swoim własnym kraju, którego broniłem przez ponad dwadzieścia lat, jestem sprowadzany do roli wroga publicznego i sprowadzany na dno, to przegraliśmy.

Przez wiele lat walczyłem z obcą, wrogą nam agenturą. Z różnym skutkiem, lecz coś tam się udawało. Teraz widzę, że popełniłem błąd, bo to wszystko było niepotrzebne. Oni wygrali. Przez wiele lat, wbrew faktom i logice, słyszałem, że agenci są tylko po jednej stronie, bo ta druga jest „czysta”. Smoleńsk, wszystkie afery, ostatni kryzys pokazuje, że miałem rację:

rozmieszczenie źródeł idzie w poprzek, a brak politycznej inteligencji osób na środowiskach, jest chyba wyznacznikiem stopnia sponsoringu. Odwrotnie proporcjonalnym.

Zdałem sobie też sprawę, że patriotyzm został zarezerwowany tylko i wyłącznie dla niektórych, że patriotyzm polega jedynie na znakach, napisach, naklejkach, widocznych flagach, koszulkach, tatuażach oraz właściwym pozornie życiorysie, który można stworzyć, gdy jest się posłusznym, bo wtedy zawsze znajdzie się jakiś zbiór zastrzeżony, który ten życiorys zabezpieczy. Zrozumiałem też, że często słyszana w różnych stanowiskach fraza o „braci słowiańskiej” jest bardzo bliska realizacji. Wiem też, że jeśli ci „bracia Słowianie” znów przyjdą nas „wyzwolić”, będę jednym z nielicznych, którzy staną do walki z nimi, ponieważ wielu wyjedzie, wielu wytłumaczy sobie owo „wyzwolenie” racjonalnie i „patriotycznie”.

To idzie w poprzek sceny. Nie wzdłuż.
Domyślam się co powiecie, ale trudno. Musiałem to napisać.

Nie wiem czy będzie KChT dziś, lecz jeśli będzie, to już nie o tym wszystkim.

Piotr Wroński