wtorek, Wrzesień 11



Najpierw sprzedał auto a potem je ukradł! Wpadli przez swoją głupotę!

Najpierw sprzedał auto a potem je ukradł! Wpadli przez swoją głupotę!

Trudno stwierdzić czym kierowali się sprawcy tego przestępstwa, ale na myśl przychodzą najbardziej nieporadni złodzieje rodem z filmów. Najlepszy przykład – gang Olsena.

Tyle, że ta kradzież wydarzyła się w realu. Trzeba przyznać, że plan był prosty i wydawać by się mogło genialny. Mieszkaniec Lublina sprzedał swoje auto, oddając jednak nowemu właścicielowi tylko jeden komplet kluczy, a drugi zachowując dla siebie. To dzięki niemu zaraz po sprzedaży stary właściciel odzyskał swoje auto.

Nie wiadomo jak sprawa by się zakończyła, gdyby nie totalnie głupia wpadka partnerki złodzieja. Kobieta poruszała się skradzionym pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Prowadząca Toyotę jechała zygzakiem, czym zwróciła na siebie uwagę policjantów. Ci niezwłocznie zatrzymali pojazd. Po badaniu alkomatem okazało się, że kierująca ma ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Przy okazji wyszło, że auto, którym się poruszała zostało przed chwilą skradzione.

45- latka oraz jej partner zostali zatrzymani. Jak tłumaczyli funkcjonariuszom, potrzebowali środka transportu, a ponieważ auto było niedaleko postanowili wykorzystać swój komplet kluczy i pożyczyć je od nowego właściciela- tyle że bez jego wiedzy i zgody.

Oboje usłyszeli zarzuty. Kobieta odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi jej za to utrata prawa jazdy oraz do dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyźnie natomiast postawiono zarzut kradzieży mienia, przez co może trafić za kratki nawet na 10 lat.

źródło: onet.pl, zdjęcie: pixabay







Gwałt na 18-latce! W sprawie zatrzymano aż 6 osób!

Gwałt na 18-latce! W sprawie zatrzymano aż 6 osób!

Do gwałtu na 18-letniej dziewczynie doszło w nocy z 10 na 11 marca w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Policja zdołała także zatrzymać już dwóch młodych mężczyzn, sprawców tego brutalnego ataku. Jak podała rzeczniczka prokuratury, prok. Lidia Tkaczyszyn sprawców ustalono i postawiono im zarzut dokonania gwałtu wspólnie i w porozumieniu.  Decyzją sądy mężczyźni zostali zatrzymani na okres 3 miesięcy. Grozi im do 15 lat więzienia.

Jednak to nie koniec zatrzymań. W tej sprawie przed sądem odpowie jeszcze czterech mężczyzn, których podejrzewa się o nieudzielenie pomocy kobiecie. Ten czyn zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

źródło: interia.pl, zdjęcie: pixabay







Jechał skuterem z kaskiem założonym tył na przód! Zatrzymał go komendant miejscowej policji!

Jechał skuterem z kaskiem założonym tył na przód! Zatrzymał go komendant miejscowej policji!

Pijanego motocyklistę zatrzymał wracający po służbie do domu komendant policji z Sierpca. Jak mówi rzecznik policji z Sierpca, st. asp. Krzysztof Kosiorek uwagę komendanta przykuł kierujący skuterem, który jechał „wężykiem po drodze” oraz nieprawidłowo założony kask. Okazuje się bowiem, że mężczyzna prowadził jednoślad mając kask założony tył na przód, a daszek kasku zamiast zakrywać czoło zakrywał kark.

Policjant natychmiast zatrzymał pojazd oraz wezwał patrol. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że zatrzymany 44- latek jest pod wpływem alkoholu, a ponadto nie ma przy sobie żadnych dokumentów.

Mężczyzna tłumaczył się, że chciał wypróbować pojazd na trasie bo niedawno go zakupił.

Teraz odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu i bez dokumentów, a także musi pokryć koszty odholowania skutera na policyjny parking.

Panu gratulujemy fantazji. To się nazywa jazda bez trzymanki.

źródło: tvp.info, zdjęcie: pixabay







Był tak pijany, że wypadł z kierowanego przez siebie traktora! Teraz może trafić na 5 lat do więzienia.

Był tak pijany, że wypadł z kierowanego przez siebie traktora! Teraz może trafić na 5 lat do więzienia.

Do tego niecodziennego wypadku doszło w Wólce Tyrzyńskiej na Mazowszu. Jak relacjonuje świadek zdarzenia jadący drogą ciągnik nagle skręcił po czym wpadł do stawu hodowlanego. Kierowca traktora był tak pijany, że wypadł z pojazdu zanim ten wjechał w wodę. Mężczyźnie od razu udzielono pomocy i wezwano policję oraz karetkę pogotowia.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia mundurowi od razu rozpoznali 48- latka. Mężczyzna był dobrze znany funkcjonariuszom z wcześniejszych wykroczeń jazdy pod wpływem alkoholu. Z tego powodu też miał on cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Jednak tym razem 48-latek był tak pijany, że niemożliwe było badanie alkomatem, dlatego policjanci zabrali mężczyznę na badanie krwi.

Po wytrzeźwieniu sprawca złożył wyjaśnienia i przyznał się do winy. Za jazdę bez uprawnień oraz pod wpływem alkoholu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

źródło: eska.pl, zdjęcie: pixabay