środa, Wrzesień 12



Pożar Lidla w Radomsku! Zawalił się dach!

Pożar Lidla w Radomsku! Zawalił się dach!

Trwa dogaszanie marketu w Radomsku, ogień bardzo szybko zajął budynek i nie udało się go uratować. 

Na miejscu pracuje 12 zastępów straży pożarnej – powiedział dla RMF24 oficer prasowy łódzkiego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej Jędrzej Pawlak. W tym momencie wiemy, że konstrukcja dachu uległa zniszczeniu. Nie mamy informacji natomiast o osobach poszkodowanych i rannych- dodaje.

Gdy pojawił się ogień w budynku było 6 pracowników, zdążyli opuścić sklep, jeszcze przed przyjazdem ratowników.

źródło: RMF24.pl







Samochód rozbił się pomimo, że nie było w nim kierowcy? Policjanci wezwani do wypadku mocno się zdziwili

Samochód rozbił się pomimo, że nie było w nim kierowcy? Policjanci wezwani do wypadku mocno się zdziwili

Funkcjonariusze z komisariatu policji w Oleszycach w województwie podkarpackim, prowadzą dochodzenie w sprawie wypadku, do którego doszło w piątkową noc w Nowym Dzikowie. Gdy przyjechali na miejsce zobaczyli rozbite auto, bez kierowcy. Policjanci szybko ustali dlaczego nikogo nie było w pobliżu. 

Po sprawdzeniu numerów rejestracyjnych, znaleziono dane osobowe właściciela auta. Gdy policja udała się do miejsca jego zamieszkania, nie było go w domu. Jego bliscy powiedzieli, że nie wrócił na noc. Po krótkim czasie udało się dotrzeć zarówno do niego, jak i dwóch pasażerów. Wszyscy byli nietrzeźwi, jednak tłumaczyli, że zaczęli pić po wypadku. Wszystkim uczestnikom wypadku pobrano krew do badań.

źródło: fakt.pl

 







Ten włamywacz mocno zaskoczył policję i właścicieli posesji! Wkradł się do domu po to, żeby…

Ten włamywacz mocno zaskoczył policję i właścicieli posesji! Wkradł się do domu po to, żeby…

Do niecodziennego włamania doszło w Bartoszycach w woj. warmińsko-mazurskim. 21-letni złodziej wkradł się do mieszkania i ukradł damskie ubrania i bieliznę o łącznej wartości 1780 zł. Rabuś zamierzał także wykąpać się w wannie, jednak nie zdążył. Przeszkodził mu w tym syn, właścicieli, który wrócił ze szkoły. 

Złodziej przygotował sobie kąpiel ze świecami. Mężczyzna został spłoszony przez syna właścicieli. Półnagi włamywacz próbował uciekać, lecz w porę schwytała go policja. Okazało, się, że oprawca groził wcześniej matce chłopaka, który zadzwonił po policję.

Włamywacz musi zgłaszać się na komendę dwa razy w tygodniu. Ma również zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną i jej synem.

ZOBACZ TAKŻE: Nietypowe włamanie! Nie chciał nic ukraść, włamał się po to, żeby….

źródło: se.pl







„Żyli wśród zwierzęcych fekaliów, uryny i gnijącego jedzenia”. W takich warunkach rodzice wychowywali 10 dzieci!

„Żyli wśród zwierzęcych fekaliów, uryny i gnijącego jedzenia”. W takich warunkach rodzice wychowywali 10 dzieci!

W Fairfield w Kalifornii zakończyło się śledztwo dotyczące wielodzietnej rodziny Jonathana Allena i Iny Rogers z hrabstwa Solano. Rodzice skazali swoje dzieci na życie w skandalicznych warunkach. Z zeznań wynika, że w domu stosowane były różne formy przemocy. 

Śledztwo rozpoczęło się 31 marca, wtedy to policja odwiozła do domu 12-letniego chłopca, po tym jak rodzice zgłosili jego zaginięcie. Funkcjonariusze zastali w środku dziewięcioro pozostałych dzieci, żyjących w skandalicznych i niebezpiecznych warunkach. Najmłodsze miało 4 miesiące, najstarsze 11 lat.

Matka usłyszała zarzuty zaniedbywania dzieci. Ojca oskarżono o tortury i znęcanie się nad dziećmi.  W domu było pełno zwierzęcych fekaliów, uryny, różnego rodzaju śmieci i gnijącego jedzenia. Oprócz życia w brudzie, dzieci wykazywały oznaki znęcania fizycznego i psychicznego.

źródło: wprost.pl