wtorek, Lipiec 3



Po prostu grom z nieba! Piorun trafił w kościół i zabił … 14 osób!

Po prostu grom z nieba! Piorun trafił w kościół i zabił … 14 osób!

Co najmniej 16 osób zginęło po tym, jak w budynek Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego na południu Rwandy uderzył piorun. 140 osób zostało rannych – poinformowały lokalne władze.

Wszyscy poszkodowani, którzy odnieśli obrażenia, zostali przewiezieni do szpitala. Stan większości był jednak dobry, dlatego zostali wypuszczeni do domów.

17 osób pozostało na obserwacji lekarskiej, w tym dwie w poważnym stanie – poinformowała gubernator prowincji Rose Mureshyankwano.

 

Podobny incydent miał miejsce w piątek, gdy piorun uderzył w grupę 18 uczniów i zabił jednego z nich – dodała Mureshyankwano.

 

Uderzenia piorunów są w Rwandzie częste z uwagi na to, że jest to kraj górzysty. Przypadki śmierci ludzi i zwierząt hodowlanych rejestrowane są przez policję. W 2016 r. – ostatnim, za który władze Rwandy dysponują pełnymi danymi – pioruny zabiły 30 osób, a raniły 61 osób. Padło też 48 sztuk bydła.

eke/BBC







Czy Japonia przestanie istnieć ? Ogromny wulkan wyrzuca z siebie ogromne, gorejące głazy

Czy Japonia przestanie istnieć ? Ogromny wulkan wyrzuca z siebie ogromne, gorejące głazy

Japońskie służby wydały ostrzeżenie po tym, jak wulkan Shinmoe-dake zaczął wyrzucać ogromne głazy.

 

Spadające z nieba skały zagrażają rejonowi w promieniu czterech kilometrów. Góra Shinmoe-dake zwieńczona kraterem leży na japońskiej wyspie Kiusiu. Erupcje stały się dużo gwałtowniejsze, głazy są wyrzucane wysoko w powietrze z ogromną siłą.
Nowy alert ogłoszono w sobotę, choć wulkan jest aktywny od kilku dni. Wcześniej nie było tak niebezpiecznie, bo wyrzucał z krateru jedynie popiół – informuje BBC News.

Sobotnie erupcje wyrzuciły popiół i skały na wysokość 4,5 kilometra. Japońskie służby zanotowały dwa wybuchy. Według relacji zatrzęsły się domy w okolicy, a po zboczu góry zaczęła spływać lawa.

czy to koniec Japonii ?

jej/o2

 







Trump chce karać śmiercią przestępców narkotykowych

Trump chce karać śmiercią przestępców narkotykowych

Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że USA powinny rozważyć wprowadzenie kary śmierci lub dożywotniego więzienia za przestępstwa narkotykowe – poinformował w niedzielę portal CNN.

„Myślę, że to temat nad którym musimy zacząć myśleć. Nie wiem, czy jesteśmy na to gotowi – nie wiem, czy ten kraj jest na to gotowy”, powiedział Donald Trump podczas wiecu wyborczego republikanina Ricka Saccone.

Trump powiedział, że osoby skazane za zamordowanie jednej osoby w niektórych przypadkach stają w obliczu wyroku śmierci lub dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Dodał, że ktoś może „zabić 5 tys. osób narkotykami, ponieważ je przemyca, zarabia dużo pieniędzy, a ludzie umierają”, a następnie nie poniesie tak wysokiej kary.

„To dlatego mamy problem” – powiedział Trump. (…) „Ci ludzie zabijają nasze dzieci i zabijają nasze rodziny, a my musimy coś zrobić”.

Trump dodał, że nie można poprzestać na tworzeniu komitetów, w których ludzie spotykają się, „zjadają posiłek i rozmawiają, rozmawiają, rozmawiają, a dwie godziny później piszą raport”.

ddf/CNN







Masakra w Zabrzu! Zabił śrubokrętem!

Masakra w Zabrzu! Zabił śrubokrętem!

Tragedia w jednym z mieszkań przy ul. Czarneckiego w Zabrzu. W trakcie rodzinnej sprzeczki 42-latek zadźgał śrubokrętem swoją 33-letnią partnerkę. Kobieta zmarła na miejscu od odniesionych ran. Mężczyzna zadzwonił na policję informując, że przed chwilą zabił swoją partnerkę na oczach 13-miesięcznej córeczki.

Jak udało nam się ustalić pomiędzy 42-latkiem, a jego partnerką od dawna dochodziło do sprzeczek. Kobieta szantażowała go, że odejdzie od niego, że nigdy nie zobaczy już swojej 13-miesięcznej córeczki. Mężczyzna miał już doświadczenia z pierwszego związku, w którym poprzednia partnerka także utrudniała mu dostęp do dziecka. Bał się, że sytuacja się powtórzy.

W miniony Dzień Kobiet para była na zakupach. W trakcie powrotu, już w samochodzie doszło między nimi do kolejnej sprzeczki, która przeniosła się do domu. 42-latek najpierw rozpakował zakupy, a potem chwycił za śrubokręt i ugodził nim kilkakrotnie 33-letnią konkubinę w głowę. Całe mieszkanie było skąpane we krwi.

Kobieta padła martwa. Wówczas sprawca zabójstwa zadzwonił po swoją matkę, by zaopiekowała się 13-miesięczną córeczką, a sam wezwał policję oddając się w jej ręce. – Tuż po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. W trakcie policyjnych czynności zatrzymany przyznał się do winy. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego więzienia – informuje Fakt24 Agnieszka Żyłka, rzecznik policji w Zabrzu. Teraz 42-latek długo nie będzie oglądał swojej ukochanej córeczki wyrządzając jej tak straszną krzywdę.