środa, Sierpień 15

Tag: Nowa Sól

Najnowsze fakty w sprawie noworodka wyłowionego z Odry! Znamy ustalenia dotyczące…

Najnowsze fakty w sprawie noworodka wyłowionego z Odry! Znamy ustalenia dotyczące…

Czytelnia, Home
W poniedziałek w Nowej Soli wędkarz zauważył unoszący się na Odrze pakunek, jak się później okazało w środku było noworodek. W środę odbyła się sekcja zwłok. Dziecko było wcześniakiem, urodziło się w ósmym miesiącu ciąży. Ciało chłopca, ktoś zawinął w ręcznik razem z pępowiną i łożyskiem, po czym włożył do reklamówki i torby od dziecięcego wózka. Ciało mogło przebywać w wodzie nawet kilkanaście dni. Nie wiadomo jednak w którym miejscu Odry, wrzucono zwłoki do wody. Prokurator w rozmowie z portalem wp.pl, przyznał, że sprawa jest niezwykle trudna i wyjaśnienie jej może zająć dużo czasu. Sekcja zwłok nie odpowiedziała na jedno z najważniejszych pytań - czy dziecko urodziło się żywe. Być może ustalą to dodatkowe badania. ZOBACZ TAKŻE: Lubuskie: Wędkarz wyłowił z Odry martwego noworod
Lubuskie: Wędkarz wyłowił z Odry martwego noworodka!

Lubuskie: Wędkarz wyłowił z Odry martwego noworodka!

Czytelnia, Home, Home - Wydarzenia
Do makabrycznego odkrycia doszło w Nowej Soli w Lubuskiem. W poniedziałkowy wieczór wędkarz wyłowił z Odry zwłoki noworodka. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko przyszło na świat w ósmym miesiącu życia płodowego. Zwłoki dziecka płynące z nurtem rzeki zauważył wędkarz. Nie wiadomo, czy dziecko przyszło na świat żywe czy martwe. Wyjaśni to sekcja zwłok, która ma być przeprowadzona jak najszybciej. Niewykluczone, że matka pochodzi spoza Nowej Soli. Postępowanie prowadzone jest z artykułu kodeksu karnego, który mówi o tym, że matka, która zabije dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu podlega karze więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. źródło: RMF24, foto: pixabay.com
Czy faktycznie psy zagryzły chłopaka w Nowej Soli? Emerytowany pies odpowiada!

Czy faktycznie psy zagryzły chłopaka w Nowej Soli? Emerytowany pies odpowiada!

Home - Wydarzenia
Jak pisaliśmy tutaj: Koszmar w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na terenie jednej z firm w strefie przemysłowej miasta znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Na jego ciele znajdowały się liczne rany kąsane i szarpane. Mężczyzna prawdopodobnie został zagryziony przez psy, które pilnowały terenu firmy. Śledczy badają dokładne okoliczności tragedii.   Dariusz Loranty w swoim nowym Przeglądzie Kryminalnym pochyla się nad tym tragicznym wydarzeniem i mówi jak było naprawdę. ZOBACZ:
Dramat w Nowej Soli! Chłopak rozszarpany przez  psy!

Dramat w Nowej Soli! Chłopak rozszarpany przez psy!

Home - Wydarzenia
Koszmar w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na terenie jednej z firm w strefie przemysłowej miasta znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Na jego ciele znajdowały się liczne rany kąsane i szarpane. Mężczyzna prawdopodobnie został zagryziony przez psy, które pilnowały terenu firmy. Śledczy badają dokładne okoliczności tragedii - czytamy na fakt24.pl. Ciało młodego mężczyzny zostało znalezione 3 lutego późnym popołudniem na ternie jednego z zakładów w strefie przemysłowej. Teren jest ogrodzony i pilnowany przez cztery psy. Na ciele ofiary stwierdzono liczne rany kąsane i szarpane. Młody mężczyzna najprawdopodobniej wszedł na teren filmy i wtedy został zaatakowany przez psy. Zwierzęta zagryzły go. Do zdarzenia doszło z piątku na sobotę! sjsk/fakt24.pl
Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Home, Home - Wydarzenia
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 11:30 na ul. Wojska Polskiego w Nowej Soli. Rodzice razem z 4-letnim synem przechodzili przez przejście dla pieszych. 20-letni kierowca ominął dorosłych przechodniów i wjechał prosto w chłopca, który był pchany przed rodzicami na rowerku.   Według relacji świadków 4-latek był ciągnięty przez następne kilkadziesiąt metrów po asfalcie. Na miejsce wypadku przyjechała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Zielonej Górze. Policja wstępnie ustaliła, że pojazd przejechał bo brzuszku i nodze 4-latka.   Wiadomo, że 20-latek był trzeźwy. Nie posiada on jednak uprawnień do prowadzenia samochodu.   Źródło: fakt.pl kd