wtorek, Grudzień 11



Zaskakujący finał PRZEJAŻDŻKI! Ukrainiec ŚCIGAŁ się z NIMI, nie wiedział jednak, KTO siedzi w drugim SAMOCHODZIE!

Zaskakujący finał PRZEJAŻDŻKI! Ukrainiec ŚCIGAŁ się z NIMI, nie wiedział jednak, KTO siedzi w drugim SAMOCHODZIE!

Policjanci z katowickiego oddziału prewencji patrolując ulice w nieoznakowanym radiowozie natrafili na kuriozalną sytuację. Otóż, gdy zatrzymali się na światłach w centrum Sosnowca kierowca jednego z aut, które zatrzymało się równolegle do radiowozu otworzył okno i zaczął prowokować policjantów do wyścigu, odliczając „Adin, dwa, tri…”. Jednocześnie mężczyzna wciskał gaz. Gdy światło zmieniło się na zielone, ruszył z piskiem opon. Za nim wyruszyli policjanci wyposażeni już w tym momencie w kogut na dachu. Pościg trwał krótko, gdyż 21-latek szybko się zatrzymał.

Gdy funkcjonariusze podeszli do niego doleciał do nich z auta silny zapach alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. To jednak nie koniec historii. W momencie, gdy policjanci chcieli go zatrzymać, obywatel Ukrainy zaproponował im 200 zł i dodał, że da dodatkowe 400, jeśli zostawią go w spokoju. 21-latkowi grozi do 8 lat więzienia.







UWAŻAJ na tych OSZUSTÓW! Zbierają na CHORE DZIECI, jak się jednak okazuje…

UWAŻAJ na tych OSZUSTÓW! Zbierają na CHORE DZIECI, jak się jednak okazuje…

Do wyjątkowo perfidnego oszustwa doszło w Redzie. Policjanci otrzymali zgłoszenie telefoniczne, w którym zgłaszający wyjaśnił, że po ulicach miasta chodzi podejrzany człowiek zbierający pieniądze na chorą córkę. Według informującego, mężczyzna miał być oszustem. Funkcjonariusze udali się na miejsce, by skontrolować całą sytuację. Gdy odnaleźli 72-latka, ten schował już swoją tabliczkę informacyjną i chciał się oddalić. Po wylegitymowaniu potwierdzili zgłoszenie i zatrzymali podejrzanego.

Okazało się, że mężczyzna nie dość, że nie zbiera pieniędzy na szczytny cel to w ogóle nie posiada córki. Policjanci zabezpieczyli skarbonkę oraz tablicę informacyjną o zbiórce pieniędzy. 72-latkowi grozi do 8 lat za oszustwo.







Uważaj na MODLITWY! Poszła do KOŚCIOŁA, a dostała w GŁOWĘ bo…

Uważaj na MODLITWY! Poszła do KOŚCIOŁA, a dostała w GŁOWĘ bo…

Do wyjątkowego przestępstwa doszło w centrum Częstochowy. 83-letnia kobieta nie spodziewała się takiego obrotu spraw, gdy tego dnia poszła do kościoła na mszę. Po zakończeniu obrzędu, gdy wychodziła ze świątyni, nieznany jej mężczyzna podbiegł do niej, uderzył ją w głowę, zerwał z jej szyi łańcuszek, po czym uciekł w nieznanym kierunku. Na szczęście, napastnik nie wywołał u kobiety poważniejszych obrażeń.

We wtorek policjanci zdołali namierzyć napastnika. Podejrzanym jest 47-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Sąd zadecydował zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci dwóch miesięcy tymczasowego aresztu. Za rozbój grozi mu nawet do 12 lat pozbawienia wolności.







Kradła, żeby wyleczyć zęby? Straty to kilka tysięcy złotych!

Kradła, żeby wyleczyć zęby? Straty to kilka tysięcy złotych!

Informacja o kradzieży dotarła do kryminalnych z komisariatu na Targówku. Według zgłoszenia, w myjni samochodowej doszło do kradzieży gotówki. Zgłaszający przestępstwo właściciele myjni zasugerowali, że z kradzieżą może mieć jakiś związek nowa pracownica. Po ustaleniu danych personalnych i miejsca pobytu kobiety udali się do jej mieszkania, gdzie zatrzymali podejrzaną. Zabezpieczyli także 900 zł.

Pracownica przyznała się do kradzieży. Według jej relacji doszło do niej już drugiego dnia jej pracy. Tłumaczyła, że kradła, by spłacić długi oraz wyleczyć zęby. Straty to 6 tys. zł. Część pieniędzy udało się już odzyskać. 56-latka zobowiązała się do naprawiania szkody i zwrócenia pieniędzy. Usłyszała już zarzuty i dobrowolnie poddała się karze 10 miesięcy ograniczenia wolności oraz odpracowania nieodpłatnie 20 godzin w miejscu wskazanym przez sąd. To zresztą nie pierwsze wykroczenie kobiety. Posiada bogatą kartotekę kryminalną, wśród której znaleźć można różnego rodzaju kradzież i oszustwa.