środa, Wrzesień 12



Zginął Polak postrzelony w Oslo

Zginął Polak postrzelony w Oslo

,,Zmarł 30-letni Polak postrzelony na przedmieściach Oslo. Prawdopodobnie był on przypadkową ofiarą porachunków gangów” – poinformowała norweska policja. Mężczyzna, który jest powiązany ze strzelaniną trafił w ręce policji.

Postrzelonego Polaka znaleziono w poniedziałek w garażu bloku znajdującym się w dzielnicy Bjorndal w południowej części Oslo. Mężczyzna z raną postrzałową został przewieziony do szpitala. Zmarł następnego dnia.

Polak mieszkał i pracował w stolicy Norwegii. Policja uważa, że jego śmierć ma związek ze strzelaniną, do której doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Oslo.

Funkcjonariusze podkreślają, że prawdopodobnie nie był w nią bezpośrednio zamieszany –   To nie jest osoba powiązana z kryminalnym środowiskiem w Oslo  – powiedziała w rozmowie z portalem nrk.no Grete Lien Metlif z policji w Oslo. Jej zdaniem mężczyzna był przypadkową ofiarą.

We wtorek wieczorem na policję zgłosił się 32-latek, który może być zamieszany w zabójstwo Polaka. Zdaniem policji jest on powiązany ze sprawą strzelaniny, do której doszło w pobliskiej dzielnicy, na kilka godzin przed znalezieniem rannego Polaka.

Norweskie media podkreślają, że w Oslo trwa wojna gangów, której ofiarami mogą stać się niewinne osoby.




UWAGA! Jednak czarny scenariusz się rozpoczyna! Zobacz w jakie miasta uderzy potężna śnieżyca !

UWAGA! Jednak czarny scenariusz się rozpoczyna! Zobacz w jakie miasta uderzy potężna śnieżyca !

A jednak zaczyna się sprawdzać najgorszy scenariusz pogodowy. Arktyczne powietrze rozpoczęło swoją drogę na południe, czyli do Polski. To koniec wiosennego epizodu. Zaczyna się zima – ze śniegiem, mrozem i silnym wiatrem.

– Śnieg i mróz pojawią się w Polsce w piątek. Niestety, na południowym wschodzie spadnie sporo śniegu, do tego przy dość silnym wietrze i spadkach temperatury poniżej -10 stopni C – donosi serwis Meteoprognoza.pl. Jego autorzy już we wtorek ostrzegali, że skandynawski wyż zacznie wysyłać nad Polskę mroźne powietrze.

Kolejne dni potwierdzają ich prognozy. Tyle, że główne uderzenie śniegu nastąpi na południu Polski. Pod Krakowem (patrz mapa) spadnie nawet pół metra śniegu. Sypnie też w Kielcach, Rzeszowie, Tarnowie i Zamościu – wynika z opracowanych map pogodowych. To wszystko przy bardzo nieprzyjemnych porywach wiatru od około 54 do 72 km na godzinę. W takich warunkach w piątek wieczorem grozi nam zamieć.

Podobne przewidywania publikuje również ICM Meteo: – Koniec epizodu wiosennego. Wracamy do zimowych warunków pogodowych – pisze meteorolog Ryszard Olędzki. – Powoli odcinani jesteśmy od ciepłego powietrza zaciągniętego przez aktywny niż z rodowodem atlantyckim, a jego miejsce zajmować będzie chłodne powietrze ściągane z sektora północnego – prognozuje.

Meteorolodzy zgodnie ostrzegają, że główne uderzenie zimna przyjdzie w piątek. W Warszawie śnieg zacznie padać tego dnia już po godzinie 15. Weekend będzie niezwykle mroźny. Nocą temperatura spadnie do – 10 stopni C. Mimo, że do ataku zimy pozostało zaledwie około 50 godzin, prognozy nie są zgodne, gdzie sypnie najwięcej śniegu. Na przykład jednym z zagrożonych opadami miast jest Wrocław. Z kolei prognoza z serwisu Meteomodel.pl wskazuje, że za wschód od Warszawy spadnie 30 cm śniegu.







Takim sposobem holowania auta zaskoczyli nawet policjantów! A wszystko na drodze ekspresowej!

Takim sposobem holowania auta zaskoczyli nawet policjantów! A wszystko na drodze ekspresowej!

Policjanci chyba przecierali oczy ze zdumienia jak zobaczyli na drodze ekspresowej S3  holowanego Fiata Seicento. 13 marca patrolując drogę zauważyli Daewoo Matiza holującego za sobą drugie auto, które nie posiadało odpowiednich oznaczeń. Jednak to nie to zaskoczyło funkcjonariuszy najbardziej. Fiat bowiem holowany był przy pomocy zwykłego sznurka a do tego nie posiadał jednej opony.

Policjanci z gorzowskiej drogówki natychmiast zatrzymali pojazd. Okazało się, że pomysłodawcami takiego niecodziennego sposobu holowania jest dziadek z wnuczkiem. Mężczyźni tłumaczyli się, że udało im się zakupić Fiata w Szczecinie po okazyjnej cenie. Ponieważ auto było niesprawne, a panowie nie chcieli wydawać pieniędzy na lawetę postanowili sprowadzić zakup w inny sposób.

Co więcej kierujący Matizem 23-letni wnuczek nie posiadał uprawnień do prowadzenia auta.

Teraz zarówno dziadek i wnuczek muszą zapłacić mandaty po 1000 zł każdy: 73- latek za udostępnienie auta wnukowi, zaś 23-latek za jazdę bez uprawnień. Co więcej każdy z nich musi także zapłacić za nieprawidłowe holowanie oraz za parking policyjny, na który przewieziono holowanego Fiata.

Laweta chyba wyniosłaby jednak mniej.

źródło: onet.pl, zdjęcia: facebook







Najpierw sprzedał auto a potem je ukradł! Wpadli przez swoją głupotę!

Najpierw sprzedał auto a potem je ukradł! Wpadli przez swoją głupotę!

Trudno stwierdzić czym kierowali się sprawcy tego przestępstwa, ale na myśl przychodzą najbardziej nieporadni złodzieje rodem z filmów. Najlepszy przykład – gang Olsena.

Tyle, że ta kradzież wydarzyła się w realu. Trzeba przyznać, że plan był prosty i wydawać by się mogło genialny. Mieszkaniec Lublina sprzedał swoje auto, oddając jednak nowemu właścicielowi tylko jeden komplet kluczy, a drugi zachowując dla siebie. To dzięki niemu zaraz po sprzedaży stary właściciel odzyskał swoje auto.

Nie wiadomo jak sprawa by się zakończyła, gdyby nie totalnie głupia wpadka partnerki złodzieja. Kobieta poruszała się skradzionym pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Prowadząca Toyotę jechała zygzakiem, czym zwróciła na siebie uwagę policjantów. Ci niezwłocznie zatrzymali pojazd. Po badaniu alkomatem okazało się, że kierująca ma ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Przy okazji wyszło, że auto, którym się poruszała zostało przed chwilą skradzione.

45- latka oraz jej partner zostali zatrzymani. Jak tłumaczyli funkcjonariuszom, potrzebowali środka transportu, a ponieważ auto było niedaleko postanowili wykorzystać swój komplet kluczy i pożyczyć je od nowego właściciela- tyle że bez jego wiedzy i zgody.

Oboje usłyszeli zarzuty. Kobieta odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi jej za to utrata prawa jazdy oraz do dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyźnie natomiast postawiono zarzut kradzieży mienia, przez co może trafić za kratki nawet na 10 lat.

źródło: onet.pl, zdjęcie: pixabay